Kolczyki – nieodłączny element stylizacji

375

Kolczyki chyba najpiękniej zdobią kobiecą buzię. Uwielbiamy je wszystkie. Zarówno te minimalistyczne, jak i te o nawet sporych rozmiarach i najniezwyklejszych formach. Kochamy te subtelne, eleganckie, wykonane ze złota i srebra, ale też nie możemy się oprzeć tym zrobionym ze zwykłych, kolorowych koralików i doskonale wpisującym się w styl boho. Niezwykłą historię kolczyków powinien poznać każdy.

Jeśli sądzicie, że kolczyki pojawiły się na świecie dwieście, trzysta lat temu, to jesteście w ogromnym błędzie. Pierwsze ślady po kolczykach znaleziono na ciele człowieka, które zachowało się w zmarzlinie Alp, a pochodziło sprzed 3000 lat przed naszą erą. Na przestrzeni lat na terenie Europy i Azji znaleziono wiele innych dowodów na to, że kolczyki noszono i 2000, i 1000 lat przed naszą erą. Na przestrzeni wieków kolczyki przeszły prawdziwą ewolucję i każde – te sprzed wieków i te dzisiejsze – zachwycają nas nieustannie.

Starożytność i kolczyki

Najpierw kolczyki nosili tylko Egipscy faraonowie, a dopiero później zaczęła po nie sięgać reszta społeczeństwa. Wówczas najchętniej noszono złote kolczyki ozdabianie lapisami lazuli, jaspisami i turmalinami. Kolczyki uwielbiała też Kleopatra, ale ona kochała przede wszystkim perły, które wówczas były ogromną rzadkością i tylko naprawdę nieliczni je posiadali.

Kolczyki nosili też chętnie Rzymianie, ale już w czasach upadku cesarstwa nastąpiły zmiany. Tę biżuterię przestali nosić mężczyźni, a uszy kolczykami zaczęły zdobić przede wszystkim kobiety. Przez kolejne stulecia noszenie kolczyków świadczyło o wysokim statusie społecznym, bo zwykle robiono je z cennych kruszców i ozdabiano drogimi kamieniami.

Od średniowiecza po oświecenie

W średniowieczu zupełnie zapomniano o kolczykach, a na dodatek w XIII wieku kościół zakazał przekłuwania uszu, więc takie ozdoby nosili tylko złodzieje i banici. Z kolei w XV wieku kolczyki święciły tryumfalny powrót. Najpierw zaczęli je nosić żeglarze, którzy grawerowali na nich nazwy portów. Wierzyli oni także, że kolczyki mają tajemną moc i uchronią ich przed katastrofami morskimi.

W XVII wieku kolczyki wkroczyły na salony i były wielkim krzykiem mody. Biżuteria ta była naprawdę pokaźnych rozmiarów. Kolczyki zdobiono szafirami, rubinami i szmaragdami. Zaczęły też pojawiać się pierwsze diamenty, które szybko stały się oznaką prawdziwego bogactwa. W XIX wieku popularność kolczyków nieco osłabła, ale potem nadszedł wiek XX.

Kolczyki, które kochamy i kochać będziemy

Na początku XX wieku przekłuwanie uszu stało się niemodne, a na kobiecych uszach pojawiły się klipsy. Moda na klasyczne kolczyki powróciła być może dzięki królowej brytyjskiej Elżbiecie II, która po II wojnie światowej zaczęła nosić właśnie kolczyki z diamentami. W drugiej połowie XX wieku po kolczyki sięgnęli już wszyscy, a więc nie tylko kobiety, ale także mężczyźni. 

I chociaż zmienia się moda, to trudno dzisiaj wskazać, które kolczyki są najmodniejsze. Wiele z nich nie wychodzi z mody nigdy. Śmiało można zawsze sięgać po minimalistyczne srebrne i złote kolczyki, które wyglądają świetnie w każdych uszach. Przepiękne są też te zdobione cennymi kamieniami. Bardzo chętnie sięga się też po kolczyki stylizowane na te z różnych epok historycznych lub popularnych stylów, takich jak boho, rock czy punk.

Oceń nas!